piątek, 16 czerwca 2017

#WinnaWiedza 04 | Wina musujące cz.III Cava

 Madame Bollinger oprócz tego, że wżeniła się w szampańską rodzinę, zasłynęła z bon motu, który od pokoleń rozgrzewa wyobraźnię kolejnych winomanów. Któż z nas nie chciałby powtórzyć wraz za nią: 

"Piję szampana, kiedy jestem szczęśliwa i kiedy jestem smutna.Czasem piję, kiedy jestem sama. Kiedy mam gości, uważam to za obowiązek. Piję go, gdy jestem głodna i wtedy, kiedy nie chce mi się jeść. Poza tym w ogóle go nie tykam – chyba, że chce mi się pić.” 


 Postawa godna podziwu i naśladowania. Tak... Z wielką chęcią ponaśladowałabym Panią Bollinger. Mam tylko mały problem - nie trafiłam jeszcze szóstki w totka. Znalezienie gacha z zapisanym w testamencie domem szampańskim też raczej mi nie grozi. Jak żyć?!

Trzeba sobie radzić w inny sposób. I ja ten sposób znam! 


Gdy najdzie mnie ochota na dobre musujące wino - wybieram cavę.

 

 To uważany za mniej luksusowy (i tańszy) substytut szampana. Perfekcyjny dzień zaczyna się mocną kawą, a kończy delikatną cavą. A, że oba wyrazy wymawia się identycznie - moja mama do tej pory myśli, że jestem zwolennikiem kofeiny po 21.

 Cava to hiszpańskie wino musujące produkowane metodą tradycyjną, czyli tak jak szampan (sprawdź jak powstaje). DO Cava jest jedyną apelacją winiarską, która pokrywa prawie cały kraj. Można więc uznać, że obejmuje raczej charakterystyczny styl wina niżeli konkretny region. Pomimo tego, że produkcja dozwolona jest na terenie całej Hiszpanii, to prawdziwą ojczyzną cavy jest Penedès w Katalonii. To tam powstaje jej najwięcej i najlepszej jakości. 

 Istnieją 3 szczepy, których kupaż jest charakterystyczny dla szampanów. To samo dotyczy też "hiszpańskiego szampana". Te odmiany to: macabeo, xarel-lo i parellada. Używa się również chardonnay, z którego niektóre cavy zrobione są w całości, jednakże to pierwsze trzy rodzaje winorośli są tymi głównymi i najsłynniejszymi. 


 Zazwyczaj w kupażach najwięcej jest macabeo (znane w Rioja jako viura), które daje winu owocowość. Wnosi nuty brzoskwiń i kwiatów. Xarel-lo odpowiada przede wszystkim za kwasowość, rześkość i strukturę. Parellada z kolei uznawana jest za najbardziej wykwintny składnik kupażu, który wzbogaca go o nuty jabłek, cytrusów lub pigwy oraz nadaje mu miękkości i ciała.  

 Do produkcji wersji różowej używa się z kolei garnachę, monastrella, trepata i  coraz popularniejszego pinot noir.

 Kupując cavę zwróć uwagę na etykietę i kontretykietę butelki. 


 Pojawia się tam specjalne oznaczenie dotyczące czasu dojrzewania na drożdżowym osadzie. Standardowa, podstawowa wersja cavy musi dojrzewać na osadzie przez minimum 9 miesięcy. Butelka z takim winem będzie miała charakterystyczną beżową nalepkę. Z kolei cava określona jako "reserva" spędza na osadzie nie mniej niż 15 miesięcy. Reservie odpowiada nalepka w kolorze zielonym. Najdłużej dojrzewa cava gran reserva- 30 miesięcy lub więcej. Wówczas przyklejana na butelkę nalepka ma kolor czarny. 



 Przyjęło się, że im krócej spędzi cava nad osadem, tym jest prostsza, lżejsza i bardziej owocowa. Ta, która miała dłuższy kontakt z drożdżami zazwyczaj ma poważniejszy charakter, mocniejszą strukturę i bardziej złożone aromaty (pojawiają się wyraźne nuty migdałów, grzanek czy chlebowej skórki).


 Cavę klasyfikuje się także ze względu na poziom słodyczy. Najbardziej wytrawnym rodzajem jest brut nature, a najsłodszym - dulce. 

Uwaga na podpuchę, na którą natkniesz się też przy innych musiakach! 


 Extra seco wcale nie oznacza wersji bardzo (extra) wytrawnej tylko... półwytrawną. A semi seco to już cava z naprawdę dużą dozą słodyczy (aż 32-50 gram cukru na litr wina)! Pisałam o tym w pierwszej części Winnej WiedzyPonad to warto pamiętać, że wszystkie wersje słodsze niż brut, nie mogą otrzymać statusu "gran reserva". Takie przepisy. 


 Najsłynniejszym i najbardziej rozpoznawalnym producentem cavy na świecie jest Codorníu. W rankingach popularności goni go Freixenet. Istnieje jednak wielu,wielu innych - równie dobrych. Warto spróbować Gramony (wielokrotnie chwalonej przez Wojtka Bońkowskiego na Winicjatywie), Mont Ferrant (najstarszego spośród wszystkich producentów cavy) czy Juvé & Camps (zakochałam się w ich gran reservie). 


 Świat hiszpańskich bąbelków jest bardzo bogaty. Z pewnością każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Tym bardziej, że za najlepsze butelki i tak zapłacisz mniej niż za dobrej jakości szampana. 

Bo wino musujące nie musi być "z jakiejś okazji". Ono samo jest okazją!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...