środa, 22 marca 2017

Dereszla Tokaji Furmint 2015 z Lidla

  Evergreen oznacza (tłumacząc dosłownie z angielskiego) "wiecznie zielony". To termin z zakresu muzyki używany do określenia niestarzejącego się przeboju. 

Taki szlagier, co to go każdy zna i lubi.


Uważam, że ten zwrot można z łatwością przeszczepić na rynek wina. Ileż jest butelek, które cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem konsumentów? I to niezależnie od pory roku czy innych trendów!



  Na pewno na miano winiarskiego evergreena zasługują wina od Dereszli- znanego producenta z Węgier. Kupowane i lubiane jeszcze za czasów gdy do Polski sprowadzali je tylko mali importerzy. Odkąd pojawiły się w Lidlu, wypłynęły na prawdziwie szerokie wody popularności. Od wytrawności po słodycze, wina Dereszli cieszą się wśród konsumentów niesłabnącą estymą. Nie dziwi więc, że już od około dwóch lat cyklicznie powracają na półki Lidla.


  Aktualnie po raz kolejny reklamowane są przez dyskont w ramach promocji okołowielkanocnej. Wytrawny furmint z 2015 roku polecany jest nawet jako "wybór sommeliera"

Czy słusznie?


  Wytrawny Furmint od Dereszli ma jasną, połyskliwą szatę z żółtymi refleksami. W nosie wino jest owocowo- kwiatowe. Przede wszystkim wyczułam jabłka i gruszki, a w tle bardzo delikatne kwiatowe niuanse. Zapach przyjemny, aczkolwiek "nieśmiały". Raczej skryty i nie ekspansywny. 


  Wino w ustach jest lekkie i delikatne. Konsekwentne z nosem. Na główny plan wychodzi świeża gruszka. Kwasowość nie za wysoka. 

Furmint Dereszli na wytrawnie to wino arcypijalne. 



Jest bezpieczne i uniwersalne, sprawdzi się w wielu sytuacjach. Śmiało bierzcie na piknik, imieniny u cioci, czy inne towarzyskie sytuacje. Jednym słowem: fajne wino. W kontekście ceny (20zł) to bardzo dobry wybór. 


Importer: :Lidl
Cena: 19,99 zł


5 komentarzy:

  1. A na imieniny u wuja się nada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U wuja na imieniny też się nada! :)

      I u dziadka, i u babci , i u stryja ... ;)

      Usuń
  2. Ja kupiłem póki co tego słodkiego Royal Tokajia Aszu 5 putniowego za 69,90zł. I okazał się naprawdę dobry - na tyle, że kupiłem drugiego i odłożyłem go sobie do piwniczki na kiedy indziej, bo ponoć 2013 to dobry rocznik dla słodkich Tokaji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja próbowałam tego wina tylko, że z 2009 roku. Rocznika 2013 jeszcze nie miałam okazji :)

      Usuń
  3. Oj Karzyna, Karzyna :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...