Przysięgam- nie znam osoby, która powiedziałaby, że nie lubi sauvignon blanc. I nie ważne czy to wśród ekspertów, czy wśród amatorów. Ile okazji by sięgnąć po wino, tyle ten szczep ma twarzy. Od przepełnionej egzotycznym owocem, delikatnej i słodkawej, po tą żywą i kwasową, z zielonymi nutami trawy i bukszpanu. Nic dziwnego, że w nowej ofercie Faktorii Win "Standard Plus" znalazły się aż dwie butelki z tego szczepu. 

  Któż właściwie zadecydował o tym, że tydzień musi mieć siedem dni? Można przecież inaczej, parafrazując słynne gombrowiczowskie: "Jak musi, skoro nie musi?!" I na ten przykład wydarzenie organizowane przez Niemiecki Instytut Wina, o wdzięcznej nazwie "Tydzień Rieslinga", trwa dokładnie dni dwadzieścia jeden. A 17 maja przypada akurat na sam środek akcji. 


Otwórzmy, więc dziś niemieckiego rieslinga!

 Faktoria Win w przeciągu dwóch lat szturmem zdobyła polski rynek i obecnie ich charakterystyczne regały na wino widać zarówno w małych osiedlowych sklepikach jak i w większych delikatesach, projekt wszedł nawet do restauracji pod nazwą Faktoria Wina a'la carte. 

Teraz grupa związana z Eurocashem stawia na jakościowe wina oznaczone jako grupę "Standard Plus"


Są one dostępne tylko w wybranych punktach i docelowo przeznaczone dla osób, które etap półsłodkich potworków, niewiadomego pochodzenia, mają już za sobą. 


  Jeszcze tylko chwila i znów ulice Cannes zapełnią się gwiazdami, liczniejszymi niż na nocnym niebie Lazurowego Wybrzeża. Jeszcze tylko trochę i znów rozłożą się czerwone dywany z paparazzi. Od 11 maja w Cannes będzie błysk, będzie blichtr, będzie glamour.

  A tymczasem, niecałe dwa kilometry dalej, w spokoju, jak co dzień, skromni mnisi będą uprawiać winnicę. Bez fleszy, bez dywanów i brokatów. Wszystko to na malutkiej wysepce Świętego Honorata. Na tyle blisko, że łódką z Cannes można dostać się tam w 15 minut i na tyle daleko by oderwać się od wszystkiego, oczyścić umysł i wyostrzyć zmysły.

  To już pewne, że grillowanie, ten iście amerykański obyczaj, stał się sportem narodowym wszystkich Polaków. A za oficjalne otwarcie sezonu na pieczone kiełbaski powszechnie uznaje się długi majowy weekend. Jednak tak naprawdę nie o grillowane mięsa w tym wszystkim chodzi. Chodzi o spotkanie, wspólnotę i cieszenie się tymi pierwszymi ciepłymi dniami z rodziną, przyjaciółmi, znajomymi. Do tego, jak do niczego innego, pasują różowe wina. Dlatego też, jako temat Winnych Wtorków, Sebastian z bloga Zdegustowany, zaproponował róż z grenachy/garnachy.