sobota, 28 marca 2015

Kupujemy wino na randkę- mały (anty)poradnik

  W wirtualnym i realnym obiegu furorę robią różnego rodzaju poradniki. Od "1001 sposobów by schudnąć żrąc", poprzez "Pokaż mi jak kroisz ziemniaki- a powiem Ci kim jesteś". Do wyboru, do koloru. Każdy najmniejszy problem Twojego życia zostanie rozwiązany, a na pytanie "Jak żyć?" wystarczy odpowiedź: "według poradnika mój drogi, według poradnika!".



środa, 18 marca 2015

Tolo do Xisto 2013

  Ostatnio natknęłam się na szaleńca! I chociaż samej siebie bym o to nie posądziła- szaleniec ów przypadł mi do gustu.

 Pomimo, że trafił do mnie z Hiszpanii, nie jest jej typowym przedstawicielem. To wszystko dlatego, że tak naprawdę pochodzi z Galicji, której bliżej do Portugalii niż do spalonej słońcem centralnej części ojczystego kraju.



czwartek, 5 marca 2015

Co bym chciała od Clintona

  Pytanie w tytule postawione może nieco skonfundować, ale nie zapominajmy co jest motywem przewodnim mojej tutaj pisaniny. Tak więc nie chciałabym od Clintona ani jego wpływów, ani pieniędzy. Od razu zaznaczę, że romansu z Lewinsky też bym nie chciała. Chciałabym butelkę wina. Bardzo wyjątkowego wina.



niedziela, 1 marca 2015

Muros de Vinha 2011, Douro [Biedronka]

  Poszłam do Biedronki po mleko, a wróciłam z winem. Butelkę zakupiłam tylko i wyłącznie z jednego powodu- jej wyglądu. Uwagę skupia etykieta nawiązująca do słynnych, niebiesko-białych kafelek azulejo. Prosta i w tej prostocie oryginalna.
  Wiem, wygląd to najbardziej nierozsądny sposób na wybór wina, no ale cóż-  przed Wami siedzi kobieta (a do tego jeszcze estetka!), więc lepiej głośno nie protestować. Z resztą temat wyglądu etykiet poruszyłam już w nieco wcześniejszym wpisie [dostępnym tutaj].

























Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...