czwartek, 11 czerwca 2015

Powiedz mi jak wygląda Twoja winnica- a powiem Ci kim jesteś!

  Niedługo stanie przede mną gigantyczne wyzwanie wykończenia i urządzenia mojego pierwszego "ciasnego, ale własnego" gniazdka. Już czuję ten ciężar i chyba lekko zaczynam fiksować... Mogę rozumieć, że męczą mnie koszmary, ale ja się pytam- co w nich robi moja największa pasja- wino?!




  Mądrze powiedział jeden z ulubionych pisarzy mojego męża- Sapkowski: "Każdy sen, ten czarowny i piękny, zbyt długo śniony zamienia się w koszmar. A z takiego budzimy się z krzykiem." 

  Tak i w moim przypadku wszystko na początku wydawało się takie błogie i miłe. Śniło mi się, że jestem pracującym w pocie czoła winiarzem. Mam piękną winnicę i tak dobrze mi się wiedzie, że planuję jej rozbudowę. Słońce świeci, ja chodzę pomiędzy wielkimi kiśćmi gron na krzakach i planuję. Planuję coś wyjątkowo, coś pięknego i estetycznego.

 Jednak coś idzie nie tak i cała inwestycja spala na panewce. Brnę dalej, zadłużam się, słucham złych doradców by w ostateczności stracić wino, ziemię i dobre imię. Pozostawiając po sobie jedynie architektonicznego potwora. 

Uffff- dobrze, że się przebudziłam!

  Winiarze wprost uwielbiają chwalić się swoimi winnicami. Z chęcią po nich oprowadzają, troszczą się o nie bardziej niż o siebie samego. Często można spotkać się ze stwierdzeniem, że to właśnie winnica wraz ze wszelkimi zabudowaniami mówi najwięcej o właścicielu jak i o winach przez niego wyprodukowanych.

Przecież tam właśnie wszystko się zaczyna!

  Nie wiedzieć czemu pokutuje ciągle wyobrażenie winnicy jako starego zameczku w stylu Bordeaux. Uwaga! Dla tych, którzy nadal walą gigantyczne buble- chateu to właśnie takowy "zameczek", nie rodzaj wina!


Zamczysko jak się patrzy!

W drugiej kolejności po "szato", przed wielu oczami stają urokliwe wiejskie wille ze wzgórz Toskanii. Tutaj, z kolei, robotę odwaliły ckliwe komedie romantyczne.

Aż chce się człowiek w takich okolicznościach zakochać prawda?

No ale jest przecież jeszcze naprawdę spora grupa, która do powyższych przykładów nijak nie przystaje. Ja, na własny użytek, podzieliłam je roboczo na:

  • super-hipernowoczesne,
  • wielkie fabryki i hale,
  • "freaki", czyli dziwolągi,
oraz
  • perły architektury i dzieła wielkich architektów.


Ten podział jednak jest bardzo płynny, a poszczególne kategorie przenikają się ze sobą.

Jeżeli chodzi o znanych architektów i ich popisowe "winne" realizacje, to prym wiedzie tu Frank Gehry i jego projekt dla Marqueza de Riscal- potentata z Riojy. Dla niektórych budynek może wydać się zbyt udziwniony, ale parafrazując klasyka:
"sorry- taki jest Gehry!".


Czy uważasz, że to "sen pijanego architekta"?

 Z resztą, większą kreatywnością wykazali się Claudie Turrent i Alejandro D'Acosta. Bo czyż zrobienie "czegoś z niczego" nie jest najcenniejszą umiejętnością? Z falą mody na recycling postawili winnice używając wraku łodzi. Vena Cava leży na półwyspie Kalifornijskim, ale już po meksykańskiej stronie.




  Czadu zadaje również włoska winnica- Cantina Tramin. Swoją budową nawiązuje do żywej roślinnej tkanki- a przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie. No i trzeba przyznać, że świetnie współgra z otoczeniem!



  Zabudowania winnicy, które gładko komponowałyby się i nawiązywały do otaczającej je natury, nie ma znowuż tak wiele.

To co powinno stanowić regułę, jest ciągle raczej zjawiskiem rzadkim. 

Na szczęście trend się zmienia. Jako jeden z najsłynniejszych przykładów podaje się tu hiszpańską bodegę Ysios. Falisty dach winnicy ma przypominać widoczne w tle góry. Ale czy faktycznie tak jest naprawdę ? Trzeba jednak przyznać, że robi wrażenie, rozmachu jego twórcom nie można odmówić.




Na pewno nie o jedności architekty z naturą myślał twórca bryły budynku dla Weingut Heike & Grenot Heinrich z Austrii. Wręcz przeciwnie- kontrast pomiędzy nimi wydaje się być zamierzony i przemyślany.



  Może się podobać, lub nie- ale robi wrażenie i wywołuje emocje. Uznajmy zatem, że sukces został osiągnięty!


Mam nadzieję, że po takiej porcji inspirującej architektury, uda mi się dziś w końcu zasnąć bez koszmaru!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...