piątek, 2 stycznia 2015

Nero d'Avola Tesco Finest 2013

  O szczepie Nero d'Avola i wytwarzanych z niego sycylijskich winach pisałam już wcześniej tutaj. Wówczas była to butelka zakupiona w Biedronce. Na podobną natknęłam się również w Tesco, które reklamuje je pod marką własną Finest mającą reprezentować produkty premium.







  Niestety winu temu do "premium" trochę daleko... W samym kieliszku prezentuje się ładnie- głęboki rubinowy kolor (chociaż nie tak ciemny jak w przypadku odpowiednika z Biedronki) i zostawia łzy.



  W nosie sporo przypraw, przede wszystkim pieprzu. Do tego dojrzałe, ciemne owoce- na pewno wiśnia, nieco śliwki. Trochę przypomina tym nowoświatowego shiraza.





  O ile "nos" jeszcze się trzyma , tak "usta" nie niosą za sobą niczego konkretnego. Brak konstrukcji, brak ciała. Taniny delikatne. Wino przepływa przez gardło jak woda nie zostawiając za sobą określonych wrażeń smakowych. Da się wyłapać cień wiśni, którą jednak przysłania kwasowość, która nic za sobą nie niesie. Trudno w tym przypadku mówić więc o jakiś wyraźnych aromatach.



Wino dla niewymagających, chociaż podejrzewam, że oceniłabym je lepiej w okresie letnim- ze względu na lekkość.




W tym subiektywnym porównaniu lepiej wypada butelka z Biedronki.

Tesco, ok .17 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...