piątek, 31 października 2014

Magiczne wino

  Jest taki chłód, który rozgrzewa serce. Jest taki mróz, który raduje niepomiernie. Za oknami zaczyna się dopiero jesienna słota, a mi się marzy lód, prawdziwy lód... I na prawdę nie zdziwcie się, jeśli teraz powiem, że nie lubię zimy. To najgorsza pora roku! Najgorsza pora roku, a wina wówczas produkowane- najlepsze. Ot, taki paradoks.

środa, 22 października 2014

TO wino!

  Dlaczego miłośnik wina tak namiętnie je pije, degustuje i próbuje? Dlaczego tak rzadko odpuszcza napotkanej intrygującej etykiecie? Z doświadczenia wiem, że taki Winofioł prędzej padnie trupem i wyda ostatnie grosze, niż nie zakupi butelki wina, która go tak zaciekawiła. Przesiaduje taki w internecie i trwoni godziny na czytanie kolejnych recenzji kolejnych win, na które może (lecz nie musi) się natknąć. W imię czego te szaleństwo? Ludowe przysłowie mówi, że w każdym szaleństwie jest metoda. I wydaje się, że metodę znaleziono również na szaleństwo winne.

wtorek, 14 października 2014

Bufonada!

  Takimi niewybrednymi słowami moja znajoma swego czasu skwitowała całą ogromną dziedzinę wiedzy jaką jest winoznawstwo i ludzi wokół niej skupionych. Koleżanka oczywiście win nie lubi. No chyba, że są słodkie i niedrogie. Jak powiada- z win pija tylko Carlo Rossi bo tylko te jej smakuje. Ja w katuszach próbowałam nakierować ją na właściwą, "oświeconą" drogę, z niestety marnym skutkiem.

sobota, 4 października 2014

Gavi czy Gabi?

  Od dawna chciałam powiększyć naszą rodzinę, męża namawiałam już od ładnych 2 lat na ten decydujący krok. I w końcu się udało! W końcu mamy psa! Pojawiły się nowe zadania i wyzwania, a tym najpierwszym było nadanie imienia małemu szczeniakowi. Moja kreatywność wspięła się na wyżyny i zasypała bliższą i dalszą rodzinę i znajomych gradem pomysłów.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...