środa, 24 września 2014

Dzieje się!

  Złośliwi powiadają, że Polska dzieli się na Warszawę i resztę kraju. Dla Winomanów, niestety, sporo w tych złośliwościach prawdy. Człowieka aż czasami ściska z zazdrości gdy czyta codziennie o kolejnych wydarzeniach- mniejszych i większych, o których poza stolicą można pomarzyć. Czas brać więc sprawy w swoje ręce!

wtorek, 16 września 2014

Pani Gadżet

  No dobra! Muszę się przyznać- jestem typem gadżeciarza. Uwielbiam te małe ( i większe!) niczemu nie potrzebne duperelki, które mają sprawić, że picie wina stanie się jeszcze bardziej przyjemniejsze. Tak jakby i bez nich nie było!

o kupowaniu gadżetów do wina. Gadżetowe hity i kity

sobota, 6 września 2014

Traumy, awersje i paranoje

  Z natury jestem tolerancyjna. Toleruję gdy ktoś nazywa zwykłe bąbelki szampanem. Kiedyś próbowałam lekko korygować i poprawiać ten błąd ale widocznie naród nasz jest niereformowalny- poddałam się i jakoś od tamtego czasu przestało mnie to drażnić. Ważne, że chociaż mój ojciec załapał o co chodzi (to mój osobisty sukces!).

  Nie unoszę się gdy babcia podając swoją popisową nalewkę z wiśni nazywa ją winem. Dla niej winem jest wszystko to, co fermentuje w gąsiorze schowanym za komodą. I ona tak nazywa te swoje wyroby od czterdziestu już lat, więc moje sugestie trafiają jak kulą w płot.
  Nie dziwi mnie też gdy Pani niby-koneserka pyta o wino ze szczepu Chablis. Nie każdy przecież musi się znać na aspektach prawno- geograficzno-biologiczno- chemicznych związanych z winem.  To są ciężkie tematy, a nie każdy takie lubi. Odpuszczam je więc, ale nie mogę przebaczyć i odpuścić jednej rzeczy. Po prostu muszę się przyznać, że dostaję szału gdy...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...