sobota, 15 listopada 2014

Szampan z rana jak śmietana! [GH Mumm Brut, Rose, Demi-Sec]

  Niejaka Pani Bollinger mawiała : "Piję go gdy jestem radosna i gdy mi smutno. Czasem wypiję w samotności. Uważam to za obowiązek, gdy jestem w towarzystwie. Zabawiam się z nim gdy nie mam apetytu i piję go gdy jestem głodna. Poza tym nie dotykam go nigdy, chyba że chce mi się pić" . A ja zawsze czytając te słowa zazdrościłam jej straszliwie, że wżeniła się akurat w szampańską rodzinkę.



    Na szczęście chociaż przez chwilę mogłam się poczuć jak ta zacna Madame dzięki krótkiemu szkoleniu z szampanów G.H. Mumm, które co prawda odbyło się już jakiś czas temu, ale wrażenia ciągle pozostają niezatarte. 

    Spotkanie miało miejsce o godzinie 10 rano, co dla ludzi związanych gastronomią jest praktycznie środkiem nocy. To wówczas pomyślałam (idąc tropem Bollingerowej) , że :

Szampan do śniadania to wspaniała sprawa, a jeszcze lepsza- zamiast!


   Próbowaliśmy po kolei trzy podstawowe rodzaje Mummów: Brut Cordon Rouge, Rose i Demi-Sec. 

1) Brut Cordon Rouge:

Mumm Brut Cordon Rouge
źródło: ghmumm.com

  Klasyka klasyków. Jasnożółty kolor, świetlisty, a bąbelki bardzo małe. Brut czyli wytrawny, leżakowany 30 miesięcy w beczkach, stąd smakowite aromaty pieczonego chleba, maślanych bułeczek i garstki orzechów. Nie są one jednak dominujące- to przede wszystkim świeże wino z aromatami owocowymi. Taki jaki powinien być typowy szampan. Dość duża (ale bardzo przyjemna) kwasowość zadowoli zwolenników prawdziwych wytrawności. Na moje kubki smakowe całkiem dobrze wyważony, harmonijny i elegancki. 

2)  Rose

mumm rose

źródło: ghmumm.com

  Różowy Mumm pomimo tego, że zrobiony rzetelnie i solidnie trochę rozczarowuje. Może to dlatego, że od różowych (jako moich ulubionych) szampanów zawsze wymagam więcej... Ładny kolor, z bardzo delikatnymi złotymi refleksami dużo obiecuje, jednakże nie kryje się za nim żadna niespodzianka. Zarówno w nosie jak i w ustach przewidywalny. Na plus to, że jest zbalansowany, nie atakuje frontalnie czerwonymi owocami, tylko elegancko je przedstawia. Do tego trochę wanilii i karmelu przypomina nam o starzeniu w beczkach (również 30 miesięcy).

3) Demi-Sec

mumm demi-sec
źródło: ghmumm.com

  To półsłodki szampan, który powinien przypaść do gustu wszystkim. Na szczęście cukier nie zabija smaku, a szampan ciągle jest świeży, kwiatowo-owocowy. W aromatach można wyłapać brzoskwinie i gruszki. Co ciekawe, wytworzony w większości ze szczepu Pinot Meunier , leżakowany 24 miesiące. Szkoda, że nie podawali do niego deski serów... 


Rozsmakowałeś się w szampanach? Lubisz inne wina musujące?


Dowiedz się o nich więcej! #WinnaWiedza- Wina musujące, cz.I, w sposób łatwy i przejrzysty wprowadzi Cię w zaskakujące meandry świata win z bąbelkami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...