wtorek, 13 maja 2014

Różu różnorodne odcienie

  Co tu dużo mówić- róż nie ma różowo! Nieodmiennie kojarzy się z kiczem i tandetą. Odkąd Doda zagościła na polskiej scenie muzycznej... róż ma się jeszcze gorzej. Wina o tej barwie przeszły jednak długą drogę do przyzwoitości. Jeszcze niedawno uważane były za prostacki substytut "prawdziwych" win. Obecnie przekonują do siebie coraz więcej Winomanów.




O zaletach różowych win najłatwiej przekonasz się w upalne letnie i wiosenne dni. Niezastąpione zawsze gdy potrzebujesz orzeźwienia i lekkości.



 Spektrum odcieni to coś, co mnie w różach najbardziej fascynuję.



 Kiedyś uważałam, że każde rose ma subtelność smaku i zapachu taniej landryny. Na szczęście pewien piknik pod rozgwieżdżonym niebem nade mną i przyjaciółmi wokół zmienił to diametralnie. W końcu oddałam różowi należne honory.

Już na zawsze różowe wino będzie mi się kojarzyć z beztroską, i co tu dużo mówić- niezwykle radosnym rauszem. Pomińmy jednakże opisy moich pijackich wybryków. Na tapecie wisi temat ciekawszy i bardziej wychowawczy.


 Kolorytów różowego wina jest tyle, że starczyłoby ich na powieść w odcinkach. 


Zaczynając od prawie białego (które nazywa się przewrotnie szarym- vin gris) przez blady łososiowy, po niebywale intensywny róż jasnokrwisty.



Różowe wina i ich odcienie
Kilka przykładów win różowych. Można dostać oczopląsu!

  Kolor zdradza z jakiego szczepu wino jest wyprodukowane, zdradza region pochodzenia. Podpowie sporo, jeśli tylko nauczymy się go uważnie słuchać, tfu... oglądać! By uprościć podrzucam mini-ściągawkę. Przyda się na początku drogi z różami i mam nadzieję, że zachęci Was do zgłębienia tematu.


  • Jeśli wina szare, to najpewniej z Maroka (i krajów Afryki Płn.).
  • Jeśli bledziuteńkie i łososiowe, to najczęściej prowansalskie. 
  • "Zdrowy" i intensywny róż to często Hiszpania.
  • Różowe wino tak pełne koloru, że mylone z czerwonym, to zapewne słynny klaret (clairet)- prosto z Bordeaux.


Ah... chyba pójdę zajrzeć do lodówki, to jedyne miejsce w moim domu, gdzie różowy jest mile widziany.

1 komentarz:

  1. Mi różowe jakoś nie podchodzi. Co nie zmienia faktu że wciąż cierpliwie czekam aż do mnie przemówi po mojemu ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...